Szukaj

szeptanki

Jesteś tym co jesz?

Jeżeli ta myśl jest prawdziwa, to ja jestem: humusem, ryżem, kuskusem, mlekiem sojowym, bananem, kotletami sojowymi i całą masą warzyw.

Continue reading „Jesteś tym co jesz?”

Wegezwanie!

Jestem zdeklarowanym mięsożercą. Wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego jadłam do tej pory bez namniejszych oporów. Od czasu do czasu próbowałam wegetariańskich wersji ulubionych potraw – z reguły mi smakowały, ale nie miałam poczucia, że mogę zrezygnować z orginalnych produktów. Przyszła jednak refleksja (nie do końca moja, ale uległam), że dotychczasowy tryb żywieniowy jest bardzo monotonny i nie do końca zdrowy…

Continue reading „Wegezwanie!”

Gdzie jest wiosna?

„Był sobie pies”: wizualizacja marzenia każdego psiarza…

„Ethan wyprowadził mnie na dwór, by poprzyglądać się nocnemu
niebu.
– Na księżycu stoi teraz człowiek, Bailey. Widzisz księżyc? Kiedyś
i ja na nim wyląduję.
Biło od niego takie szczęście, że pobiegłem po patyk, żeby mógł
mi go rzucić. Roześmiał się.
– Nie martw się, Bailey. Zabiorę cię ze sobą.”

W. Bruce Cameron
„Był sobie pies”

 

Kiedyś już Wam opowiedziałam moje psie historie. Wiecie, że mam słabość do merdających sierściuchów. Najnowszy film Lasse Hallström’a przypomniał mi dlaczego.

Continue reading „„Był sobie pies”: wizualizacja marzenia każdego psiarza…”

„Toni Erdmann”: komedia, która mnie nie rozbawiła…

Ja poczucie humoru mam. Tak przynajmniej lubię myśleć.

Nie jakieś wysublimowane, czasami czarne, czasami angielskie. Ale to nic nadzwyczajnego – każdy ma swoje podśmichujki. Zdarza się, owszem, że minutę heheszków muszę kończyć zdławionym „mnie śmieszy”, ale to już kwestia towarzystwa.  Co takiego stało się, w takim razie, że, tak dobrze recenzowany komedio – dramat, polecany przez, niemalże każde medium, był dla mnie, tak bardzo NIEŚMIESZNY?

Continue reading „„Toni Erdmann”: komedia, która mnie nie rozbawiła…”

Nerd stuff!

Znowu mój blog został zdradzony. Tym razem winna jest moja nerdowsko – gamerska natura…

Continue reading „Nerd stuff!”

Tymbark dla dorosłych?

Kompozycja jabłka i mięty, do tej pory, nierozerwalnie, kojarzyła mi się z latem i upałami. To cudeńko od „Browaru na Jurze” przekonało mnie, że to nie koniecznie musi być takie słuszne skojarzenie…

Continue reading „Tymbark dla dorosłych?”

Z nienawiści do ujemnych temperatur…

Jakże zimno jest kozie

co stoi na mrozie

w niewygodnej pozie


Jakże zimno żubrowi

aż go dupa mrowi

by uciec mrozowi


Jakże zimno papudze

w lodowatej szarudze

ależ ja marudzę…


A na weekend zapowiadają -15°C

2017

Najsamprzód życzę Wam, moim czytaczom (i nieczytaczom, co przypadkiem tu zabłądzili), dużo zdrówka i kasiorki. Żeby Wam się dobrze żyło i zacieszało. Buzialsony ode mnie!

A teraz pogadajmy sobie szczerze…

Continue reading „2017”

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑